ZACHOWANIE BADANYCH

Przedstawione dane, niezależnie od dalej idących re­fleksji natury ogólnej, stanowią bezpośredni dowód na to, że wykryte przez Oldsa ośrodki samodrażnienia można z uzasadnieniem uznać za ośrodki przyjemności i że moż­na je także znaleźć u ludzi.Zachowanie badanych osób i ich wypowiedzi wskazują, że drażnienie elektryczne dotyczyło obszarów odpowie­dzialnych czy współodpowiedzialnych za powstanie emo­cjonalnej reakcji seksualnej (u pacjentek M. i G.), reakcji strachu (u pacjentki S.), reakcji gniewu (u pacjentki L.). Co więcej, u dwóch pacjentek wystąpiły objawy analogicz­ne jak w eksperymentach z samodrażnieniem: tendencja do powtarzania drażnień, dowodząca, iż natrafiono na coś, co przypomina ośrodek przyjemności.Przytoczone dane nie są tak jednoznaczne, by można było osądzić, czy przyjemność doznawana przez osoby ba­dane miała charakter neutralny, czy była to po prostu przy­jemność typu seksualnego, czy więc oprócz pobudzenia ośrodków regulacji płciowej miało miejsce pobudzenie jeszcze innych ośrodków odpowiedzialnych za przyjem­ność „samą w sobie”. Nasuwa się także dalej idące pyta­nie: czy rzeczywiście w mózgu istnieją punkty przyjemno­ści, czy też mamy tu do czynienia raczej ze stałym powią­zaniem funkcjonalnym punktów odpowiedzialnych za or­ganizację reakcji emocjonalnej i punktów warunkujących tzw. komponent hedonistyczny (przyjemność) — znak emocji?Oprócz obszarów przyjemności stwierdzono! także istnienie okolic warunkujących powstanie czynności unikania lub reakcji przykrości. Według Hessa „…najbardziej po­budliwa i efektywna okolica, której drażnienie powoduje taką nieprzyjemną emocję, znajduje się w otoczeniu zstę­pującego słupa sklepienia (fornix) w podwzgórzu i rozcią­ga się do tyłu w kierunku istoty szarej otaczającej wodo­ciąg Sylwiusza” (Magoun, op. cit., s. 62).