OGRANICZENIA PROCESÓW EMOCJONALNYCH

Jedno z podstawowych spostrzeżeń, jakie poczynił Freud (1936 i 1936a) — później potwierdziły je liczne badania klinicz­ne i eksperymentalne — mówi, że procesy emocjonalne nie zawsze i nie w pełni są uświadamiane (w znaczeniu 2), Systematycznie tę sprawę przedstawili Dollard i Miller w pracy, w której próbowali dokonać syntezy psychoana­lizy i teorii uczenia się (Dollard i Miller, 1950). Mimo wie­lu uproszczeń i nieścisłości ich ujęcie wydaje się w zasa­dzie słuszne i dlatego można się na nim oprzeć przy cha­rakterystyce procesu uświadamiania emocji. Tak więc część procesów emocjonalnych  nie zostaje uświadomiona. Przede wszystkim nie są uświadamiane te procesy, które powstały i rozwinęły się w okresie, kiedy świadomość człowieka nie była wystarczająco rozwinię­ta — we wczesnym dzieciństwie. Wiele doświadczeń i skojarzeń emocjonalnych z tego okresu nigdy nie zostaje ujęte w formy symboliczne, mimo że bierze udział w re­gulacji zachowania się człowieka dorosłego. W miarę rozwoju świadomości powstają coraz lepsze warunki do uświadamiania procesów emocjonalnych. Uświadomienie dokonuje się dzięki procesowi uczenia się. Człowiek uczy się wyodrębniać z początkowo niezróżnico- wanej masy doznań wewnętrznych (spowodowanych przez bodźce nadchodzące z wewnątrz organizmu) pewne okre­ślone doznania, związane np. z głodem, niepokojem, ze złością czy seksem. Ten proces różnicowania dokonuje się przy aktywnym współudziale innych ludzi, którzy przez odpowiednie wskazówki kierują naszą uwagę na określo­ne składniki doświadczenia wewnętrznego, pomagają łą­czyć różne doznania w większe całości, wiązać doznawane stany z ich przyczynami i przejawami.