MECHANIZMY TRWAŁEGO POBUDZENIA

Jak wiadomo, procesy emocjonalne mogą niekiedy utrzymy­wać się przez dłuższy czas, mimo że nie działają żadne zewnętrzne bodźce podtrzymujące emocje. Tak np. obser­wuje się u ludzi trwałe napięcie emocjonalne, irytację, chroniczny niepokój, bezprzedmiotowy lęk itp. mimo bra­ku dającej się zauważyć przyczyny zewnętrznej w postaci sygnału niebezpieczeństwa, przeszkód w działalności, zmian chorobowych w narządach wewnętrznych. Otóż wydaje się, że źródłem tych stanów są peWne nieprawidło­wości w układzie i konstrukcji złożonych organizacji móz­gowych. Mówiąc najogólniej — ten sam bodziec, który uruchamia aktywność określonego układu czynnościowe­go, uruchamia zarazem układ antagonistyczny doń, co powoduje zahamowanie bądź zakłócenie czynności pierwsze­go i vice versa. Innymi słowy — mamy tu do czynienia ze zjawiskiem określanym klinicznie jako stan trwałego ^konfliktu wewnętrznego. Na istotę tego konfliktu rzucają światło niektóre dane neurofizjologiczne.Przede wszystkim należałoby tu wspomnieć o licznych danych zebranych przez szkołę Pawłowa, a odnoszących się do procesu wytwarzania nerwic eksperymentalnych.Jak wiadomo, czynnikami powodującymi ostre zabu­rzenia w zachowaniu zwierząt były sytuacje eksperymen­talne, w których wytwarzano zbyt trudne, zbyt subtelne różnicowania odruchów prowadzące do zderzania pobu­dzenia i hamowania. Tak np. w jednym z eksperymentów drażnienie jednego odcinka skóry uczyniono bodźcem- dodatnim (pokarmowym), a drugiego — ujemnym (ha­mulcowym).