REGULACJA ZACHOWANIA

Jeszcze w latach dwudziestych Bard drażniąc elektrycznie podwzgórze, a także usuwając pod­wzgórze stwierdzał u badanych zwierząt znaczne zmiany reakcji emocjonalnej. Jednym z głównych stwierdzonych przez niego efektów drażnienia podwzgórza było pojawie­nie się reakcji wściekłości bądź strachu. Dalsze badania ujawniły, że drażnienie jądra bocznego podwzgórza powo­duje pobudzenie reakcji pokarmowych, a zniszczenie jądra brzuszno-przyśrodkowego powoduje wzmożenie reakcji strachu. W jądrach podwzgórza zidentyfikowano także ośrodki regulujące reakcje pobierania wody (pragnienie) (por. J. Konorski, 1960; Teuber, 1955; 0’Kelley, 1959; Bard, 1950; Magoun, 1961). Jak wspomniałem, regulacja zachowania się emocjo­nalnego ma charakter piętrowy. Można to zilustrować na przykładzie agresji. Otóż drażnienie okolic znajdujących się poniżej podwzgórza powoduje izolowane reakcje nie mające charakteru emocjonalnego — może to być jeżenie grzbietu, piloerekcja i in. (Magoun, op. cit.). Pierwszą instancją regulującą zachowanie się emocjonalne jest podwzgórze. Można je uznać za pierwszą instancję, albo­wiem drażnienie tego obszaru wywołuje już „całościową’’ reakcję emocjonalną. Tak np. w eksperymentach przepro­wadzanych przez Massermana elektryczne bądź chemicz­ne drażnienie podwzgórza powodowało objawy wściekłości lub strachu. „Na początku działania bodźca — pisze Mas- serman — …kot mógł zacząć tulić uszy, syczeć i fukać, wyginać grzbiet i stroszyć ogon. Następnie, we wzrasta­jącym crescendo, jego oddech staje się głęboki i przyśpie­szony, źrenice rozszerzają się, włosy się jeżą, aż wreszcie zwierzę albo uderza gwałtownie z wyciągniętymi pazura­mi, albo też rzuca się do ucieczki jak gdyby w ślepym strachu…”

HIPOTETYCZNE UZNANIE

Tak więc dane neurofizjologiczne zdają się wskazywać na fakt, że istnieje w mózgu osobna organizacja, która warunkuje różnicowanie zjawisk i przedmiotów z punktu widzenia ich wartości dla podmiotu, która, innymi słowy, warunkuje próg preferencji. Zdaniem Oldsa jądro migda­łowate jest tym właśnie miejscem, w którym „…przed­mioty nagradzające odróżnia się od nie nagradzających i   zapewne karzące od nie karzących” (tamże, s. 124). Hipotetyczne uznanie amygdala za miejsce, w którym dokonują się emocjonalne różnicowania, nie jest równo­znaczne ze stwierdzeniem, że to jest właśnie ośrodek emocji. Regulacja emocjonalna dokonuje się bowiem nie w jednym miejscu. Fizjologiczne odpowiedniki jakościowych, różnic między emocjami. (Poszczególne funkcje emocjonal­ne (emocjonalno-motywacyjne czy emocjonalno-popędo- we) regulowane są przez odrębne anato­micznie centra mózgowe.”Tak więc różnym treściowo/ emocjom odpowiadają różne obszary regulujące emocjonalne zachowanie się. Ta regulacja dokonuje się jednak nie w pojedynczych centrach, lecz w ich systemie mającym strukturę hierarchiczną. Innymi słowy — ten sam proces emocjonalny regulowany jest przez ośrodki znajdujące się na różnych piętrach; należy dodać, że re­gulacja dokonuje się poprzez ośrodki o antagonistycznych zadaniach: jedne z nich działają pobudzająco, podczas gdy inne — hamująco.Fakty dotyczące związku emocji z określonymi obsza­rami centralnego systemu nerwowego zaczęto gromadzić od kilkudziesięciu lat.

WYDATNA REDUKCJA

Tak więc nastąpiła wydatna redukcja reakcji stra­chu i gniewu — zwierzęta dotąd dzikie stawały się ła­godne; wzrastała znacznie różnorodność bodźców, w sto­sunku do których operowane zwierzęta reagowały seksu­alnie: me tylko zatem wobec osobników przeciwnej płci ale również wobec osobników tej samej płci, wobec osob­ni ow innych gatunków, a także wobec przedmiotów mar­twych; zaznaczyły się wyraźne zmiany w diecie zwierząt- zaczęły one jeść przedmioty, które dawniej budziły w nich wstręt, np. mięso. Badania te były powtarzane przez innnych autorów (na szczurach i kotach), którzy uzyskali wyniki w zasadzie podobne. Jak stwierdzili, z biegiem czasu łagodność ma- ała a budziła się agresywność; najbardziej jednak cha- akterystycznym objawem, który rozwinął się po kilku miesiącach, był hiperseksualizm (Olds, 1955, s, 113—115). Olds, uogólniając te i podobne badania, doszedł do wnio­sku ze funkcją amygdala jest dokonywanie różnicowań 0   charakterze emocjonalnym (motywacyjnym): „Zwierzę­ta (operowane – przyp. mój J. R.) wydają się tracić zdol­ność dokonywania różnicowań ważnych motywacyjnie a py luevera jedzą wszystko, co da się pogryźć. Warto wspomnieć o sprawozdaniu Rosyolda, dotyczącym ludzi, u których zaistniało dwustronne uszkodzenie okolicy skró­towej udzie ci jedzą zarówno przedmioty jadalne, jak  niejadalne. Wydaje się, że nie ma czegoś, co by mówiło im, ie y się zatrzymać. Jedzą pomarańczę, a potem skór­kę, prażynki, a potem torebkę.Również reakcja zbliżania się i unikania traci różnorod­ność i staje się stereotypowa. Małpy nie rozróżniają przed­miotów, których należy unikać, od tych, do których należy się zbliżać; (…) koty Schreinera traktują wszystko, do czego można się zbliżyć, jako potencjalnego «partnera seksualnego»” .

PUNKT WYJŚCIA

Jak stwierdzili Pfaffman i Bare, rejestrując elektropotencjały ‚nerwu smakowego, szczury zdrowe i operowane niczym się nie różnią pod względem progu wrażliwości smakowej. Wprawdzie bada­nia elektrofizjologiczne nie dają podstawy do określenia wielkości progu absolutnego, bo jest on zmienny, ale wskazują, że trudno uważać ów próg za czynnik selekcji. Również inne dane zaprzeczają tej tezie (op. cit., s. 268). Pfaffman i Bare wysunęli przypuszczenie, że można wy­odrębnić dwa różne progi: próg fizjologiczny, warunkują­cy różnicowanie cech spostrzeganych zjawisk, i próg pre­ferencji, niezależny (stosunkowo) od tego pierwszego, a warunkujący wybór. Adrenalektomia (usunięcie nad­nerczy) wpływałaby na próg preferencji, nie wpływa­jąc na próg fizjologiczny.Przyjmując istnienie progu preferencji, przyjmuje się w pewnym stopniu przypuszczenie, że istnieje osobny me­chanizm warunkujący preferencje. Istnienie takiego me­chanizmu potwierdzają inne badania. W rozwinięty spo­sób tezę o istnieniu odrębnego mechanizmu emocjonalnego różnicowania sformułował Olds.Punktem wyjścia rozważań Oldsa były dane dotyczące. Autor ten oparł się na danych, jakich ostarczyli Kluever i Bucy, odnośnie do zmian emocjonal­nego zachowania się małp pod wpływem operacyjnego usunięcia płatów skroniowych, a także hippocampa i jądra migdałowatego. Zmiany objęły niektóre czynności po­znawcze (niezdolność do wzrokowego rozpoznawania przedmiotów), ale przede wszystkim — reakcje emocjo­nalne.

RÓŻNICOWANIE CECH

Zwierzę potrafi odróżniać przed­mioty nie tylko z punktu widzenia ich kształtu, odległo­ści, położenia, koloru, dźwięku czy zapachu, lecz również z punktu widzenia ich znaczenia dla siebie samego, tj. odróżnia, czy są one dlań pożyteczne, czy szkodliwe (róż­nicowanie wartości przedmiotu). To właśnie różnicowanie warunkuje reakcję emocjonalną (dodatnią lub ujemną).Różnicowanie cech obiektywnych dokonuje się w in­nych strukturach niż różnicowanie wartości. Wskazują na to liczne fakty. Jako przykład można przytoczyć badania nad preferencją pokarmową.Otóż, jak stwierdzono, usunięcie nadnerczy powoduje u szczura wzrost specyficznego apetytu na sól. Richter, który to wykrył, sądził, że wiąże się to ze zmianą wrażli­wości smakowej na sól; przypuszczał, że niedobór sodu zmienia warunki różnicowania w nerwie smakowym. Do­wodem na to miał być fakt, że szczury normalne mające dostęp do wody oraz do roztworu soli zdołały odróżnić roztwór 0,06%, natomiast operowane — nawet 0,004% (Teuber, 1955), czyli że operowane byłyby zdolne do bar­dziej precyzyjnego różnicowania smakowego. Dokładniej­sze badania podważyły tę tezę. Jak stwierdzili Pfaffman i Bare, rejestrując elektropotencjały ‚nerwu smakowego, szczury zdrowe i operowane niczym się nie różnią pod względem progu wrażliwości smakowej. Wprawdzie bada­nia elektrofizjologiczne nie dają podstawy do określenia wielkości progu absolutnego, bo jest on zmienny, ale wskazują, że trudno uważać ów próg za czynnik selekcji. Również inne dane zaprzeczają tej tezie (op. cit., s. 268).

BADANIA I ODKRYCIA

Charakterystyka badań i odkryć dotyczących neurofi­zjologicznych mechanizmów emocji stanowi przedmiot odrębnej dziedziny, posługującej się odrębnymi metodami,i     językiem, tworzącej odrębny system teoretyczny. Dla­tego też dokładne zdanie sprawy z badań w tym zakresie nie mieści się w ramach pracy psychologicznej . Kiedy jednak psycholog pragnie lepiej zrozumieć badane przez siebie procesy, musi sięgać do danych i odkryć neurofizjologii. Ale korzystanie z neurofizjologii nie oznacza podej­mowania zadań neurofizjologów; psycholog po prostu wy­biera z istniejącej wiedzy fizjologicznej to, co oświetla lub pogłębia jego wiedzę o procesach i mechanizmach re­gulacji zachowania się.W niniejszej pracy fizjologiczne mechanizmy emocji będą przedstawione z punktu widzenia, który dałoby się scharakteryzować pytaniem: czego psycholog dowiaduje się o emocjach dzięki badaniom i odkryciom neurofizjo­logii?Przedstawiając wyniki badań neurofizjologicznych nad emocjami, warto, kontynuując myśl Pawłowa, wyodrębnić dwie klasy fizjologicznych mechanizmów emocji: bardziej elementarne — podkorowe, i wyższe — korowe (Pawłów, 1952; Gerstmann, 1956; Szuman, 1956). Punktem wyjścia niniejszych rozważań jest teza, że istnieje strukturalna różnica między mechaniz­mami warunkującymi różnicowanie po­znawcze a mechanizmami warunkujący­mi różnicowanie emocjonalne. Jak wiadomo, osobnik żywy jest w stanie odróżniać przedmioty z punktu widzenia ich cech obiektywnych i z punktu widzenia ich wartości. W eksperymentach poświęconych badaniu róż­nicowania poznawczego u zwierząt (Pawłów, 1951) zade­monstrowano zdolności do analizy cech przedmiotów dzia­łających na organizm.

PROCESY OŚRODKOWE

Procesy emocjonalne traktowane są jako procesy ośrodkowe — pełniące funkcje regulacyjne w stosunku do czynności zewnętrznych (zachowania się) jL wewnętrz­nych (wegetatywnych). Wobec tego proces emocjonalny nie może być utożsamiany z czynnościami narządów we­wnętrznych, choć pozostaje w ścisłym związku z tymi czynnościami.Jako proces centralny dokonuje się on w ośrodkowym systemie nerwowym. Jego charakterystyka musi więc na­wiązywać do charakterystyki struktur organicznych, dzięki którym dochodzi do skutku. Emocjonalne procesy, tak jak inne procesy regulacji, zachodzą w określonych strukturach materialnych — w centralnym systemie nerwowym. Istnieje, jak wiado­mo, ścisła współzależność między właściwościami struktu­ry a cechami funkcji (Konorski, 1955). Ze względu na tę właśnie współzależność postępy badań nad organizacją centralnego systemu nerwowego pozwalają lepiej zrozu­mieć rozmaite właściwości procesów regulacji. W ostat­nich kilkunastu latach poczyniono szereg odkryć i wyko­nano szereg badań, które doprowadziły do wyodrębnienia struktur mózgowych odpowiedzialnych za powstawa­nie i. przebieg procesów emocjonalno-motywacyjnych. Wprawdzie pierwsze odkrycia z tego zakresu były doko­nane około 50 lat temu, ale dopiero w ostatnich latach osiągnięto w badaniach na tym polu znaczniejszy postęp. Dzięki temu postępowi nasza wiedza o istocie i mecha­nizmach regulacji emocjonalnej posunęła się wydatnie naprzód.

DZIĘKI POKREWIEŃSTWU

Dzięki pokre­wieństwu obu rodzajów procesów ogromna większość twierdzeń dotyczących emocji będzie odnosiła się również . do procesów motywacyjnych, tych ostatnich nie będę jednak osobno omawiał. Dodać trzeba, że niektóre wspo­mniane tu procesy, wywołane np. przez głód czy seks, bę­dąc procesami emocjonalno-motywacyjnymi, mogą być pod niektórymi względami rozważane jako emocje. Pełna charakterystyka wymagałaby jednak oddzielnej analizy problemów motywacji. Czy charakterystyka procesu emocjonalnego może ograniczyć się do opisu tego, co zachodzi w samych pro­cesach regulacji? Niektórzy autorzy uważaliby, że nie. Tak np. Wenger, charakteryzując emocje, powiada: „…emocje należy rozpatrywać jako reakcję i nic innego niż reakcję: powstaje wtedy następne pytanie — na czym polega ta reakcja? W literaturze byłem w stanie znaleźć tylko dwa punkty zbieżne: 1) Emocjonalne zachowanie się obejmuje zmiany w autonomicznym systemie nerwo­wym. 2) Emocjonalne zachowanie jest związane z frust­racją, antycypacją frustracji, satysfakcją i antycypacją satysfakcji potrzeb” (Wenger, 1950, s. 4). A nieco dalej powiada: „…Dla mnie zatem emocja jest wewnętrznym ruchem (emotion becames inner motion), tj. aktywnością trzewiową…” Cytuje także Dunlapa, który twierdził: „…emocja to nie rezultat stanu cielesnego, lecz sam ów stan cielesny”. Problem więzi między czynnościami narządów we­wnętrznych a emocjami wymaga dokładniejszego rozpa­trzenia. Pogląd, według którego emocje wiążą się z czyn­nościami narządów wewnętrznych, jest nader powszechny i występuje bądź w umiarkowanej formie: emocje wiążą się z czynnościami wegetatywnymi, bądź w skrajniej­szej — emocje są czynnościami narządów wewnętrznych.

TEORETYCZNE ROZRÓŻNIENIE

Nie znaczy to, że emocje pozbawione są kierunku, rów­nież zachowanie emocjonalne cechuje się pewnym kie­runkiem, podobnym kierunkowi kuli bilardowej; kula bi­lardowa zmierza do celu w sposób bierny, to znaczy, jeśli napotka pó drodze niespodziewaną przeszkodę, nie omi­nie jej, nie wybierze innego kierunku do wytyczonego jej celu -— po prostu zmieni kierunek. Coś podobnego można powiedzieć o emocjach — zachowanie emocjonalne jest ekspresyjne, a nie zorientowane na cel, toteż jego kieru­nek zmienia się wraz z sytuacją. Między tymi dwoma formami zachowania się (zachor wanie ekspresyjne i zachowanie zorientowane na cel) można jeszcze wyróżnić formę pośrednią. Są bowiem ta­kie formy zachowania się, które mają charakter zarazem ekspresyjny i zorientowany na cel; chodzi tu o takie za­chowania się, które jako cel mają wyładowanie emocji. Do tej grupy należą czynności, które w anglosaskiej lite­raturze klinicznej określa się jako acting out (czynności wyładowujące). Ogólną klasę zachowań, do których zali­czyć można czynności wyładowujące, będę określał termi­nem „czynności emocjonalne” . Teoretyczne rozróżnienie emocji i motywacji nie ozna­cza, że procesy te równie łatwo oddzielić w praktyce. W większości przypadków bowiem zachowanie człowieka zawiera komponenty emocjonalne i motywacyjne zara­zem, dlatego byłoby najwłaściwiej mówić o procesach emocjonalno-motywacyjnych. Dla teoretycznej analizy jednak konieczne jest rozróżnienie tych procesów i osob­ne ich omówienie. Wyjaśnienie działania motywacji po­ciąga za sobą odwołanie się do wielu nowych praw, któ­rych nie napotykamy przy badaniu emocji.

EMOCJE A MOTYWY

Emocje mogą również różnić się czasem trwania. Z tego punktu widzenia można wyróżnić doraźne, krótkotrwałe stany emocjonalne (wzruszenia, afekty itp.) oraz dłuższe, trwalsze emocje — w formie nastrojów. Stała gotowość do reagowania określonymi emocjami wobec pewnych sytuacji bądź przedmiotów może być nazwana nastawie­niem emocjonalnym.Regulacja czynności może przybrać dwie zasadniczo różne formy. Po pierwsze, może polegać na uruchamianiu określonych reakcji stanowiących odpowiedź na nadcho­dzące sygnały — w tym wypadku zachowanie się ma charakter reaktywny.Po drugie, może także polegać na uruchamianiu czyn­ności zmierzających do określonego celu, w tym wypadku odpowiedź jest już czymś więcej — aktywnością ukierun­kowaną.W zachowaniu człowieka spotykamy obie formy odpo­wiedzi: bardziej elementarną — reaktywną, i bardziej złożoną — zorientowaną na cel. Ta bardziej złożona forma odpowiedzi dochodzi do skutku dzięki procesom, które można by nazwać „procesami motywacyjnymi”; cechą szczególną motywacji jest nadawanie kierunku działalnoś­ci i sterowanie nią w taki sposób, aby ten kierunek został zrealizowany. W takim rozumieniu proces motywacyjny byłby szczególną formą procesu emocjonalnego — bardziej zło­żoną formą regulacji. Miałby więc wszystkie cechy pro­cesu emocjonalnego plus zdolność kierowania działaniem*, orientowania na cel. Innymi słowy — motywacja to emo- cja plus kierunek działania.