MECHANIZMY TRWAŁEGO POBUDZENIA

Jak wiadomo, procesy emocjonalne mogą niekiedy utrzymy­wać się przez dłuższy czas, mimo że nie działają żadne zewnętrzne bodźce podtrzymujące emocje. Tak np. obser­wuje się u ludzi trwałe napięcie emocjonalne, irytację, chroniczny niepokój, bezprzedmiotowy lęk itp. mimo bra­ku dającej się zauważyć przyczyny zewnętrznej w postaci sygnału niebezpieczeństwa, przeszkód w działalności, zmian chorobowych w narządach wewnętrznych. Otóż wydaje się, że źródłem tych stanów są peWne nieprawidło­wości w układzie i konstrukcji złożonych organizacji móz­gowych. Mówiąc najogólniej — ten sam bodziec, który uruchamia aktywność określonego układu czynnościowe­go, uruchamia zarazem układ antagonistyczny doń, co powoduje zahamowanie bądź zakłócenie czynności pierwsze­go i vice versa. Innymi słowy — mamy tu do czynienia ze zjawiskiem określanym klinicznie jako stan trwałego ^konfliktu wewnętrznego. Na istotę tego konfliktu rzucają światło niektóre dane neurofizjologiczne.Przede wszystkim należałoby tu wspomnieć o licznych danych zebranych przez szkołę Pawłowa, a odnoszących się do procesu wytwarzania nerwic eksperymentalnych.Jak wiadomo, czynnikami powodującymi ostre zabu­rzenia w zachowaniu zwierząt były sytuacje eksperymen­talne, w których wytwarzano zbyt trudne, zbyt subtelne różnicowania odruchów prowadzące do zderzania pobu­dzenia i hamowania. Tak np. w jednym z eksperymentów drażnienie jednego odcinka skóry uczyniono bodźcem- dodatnim (pokarmowym), a drugiego — ujemnym (ha­mulcowym).

WSZYSTKIE WARIANTY

Należy podkreślić, że we wszystkich wyodrębnionych wariantach reakcji emocjonalnej brały udział kora, pod- kora, US, choć ich rola była różna. W jednych przypad­kach (1 i 2) kora była źródłem emocji, podczas gdy w in­nych jej rola polegała na pośredniczeniu przy pobudzaniu (3) lub na dostarczaniu reakcji instrumentalnych (3 i 4). Biorąc pod uwagę źródła emocji, możemy odróżnić emo­cje wyższe, związane z zakłóceniem bądź z prawidłowym przebiegiem czynności regulacyjnych kory (tęsknota, po­czucie trudności, łatwości, zawód, duma), czyli tzw. stany uczuciowe, oraz niższe, związane z aktywizacją niższych ośrodków bądź bezpośrednio, przez bodźce bezwarunko­we, bądź pośrednio, przez ich sygnały (głód, podniecenie seksualne, strach, wściekłość, poczucie sytości itp.). Ale ^ przy obu rodzajach emocji działają podobne mechanizmy.Tak więc, charakteryzując emocje, trzeba zdawać sobie sprawę:z procesów inicjujących emocje (stan kory, sygnał warunkowy, bodziec bezwarunkowy), z procesów organizujących emocje (różne specyficz­ne centra węchoimózgowia i podkory),   z procesów warunkujących znak emocji (II układ limbiczny, okolica podwzgórza i in.),   z procesów aktywizujących (US).Współdziałanie tych różnorodnych procesów tworzy w efekcie specyfikę procesu emocjonalnego.Należałoby dodać, że proces ów może mieć wpływ aktywizujący bądź hamujący. Istniejąca wiedza nie poz­wala odpowiedzieć, kiedy proces emocjonalny zatrzyma, a kiedy pobudzi daną reakcję ruchową bądź wegetatywną.

DOCHODZĄCE BODŹCE

Dochodzące zwrotnie do kory bodźce z układu specyficznego (wzgórzowo-lim­bicznego) determinowałyby treść reakcji — tzn. wybór odpowiednich wyuczonych sposobów zachowannia się, na­tomiast podrażnienie zwrotne z układu niespecyficznego powodowałoby wzrost pobudzenia. Jeżeli punktem wyjścia emocji jest dobrze zsynchronizowany, zintegrowany prze­bieg procesów korowych, to wtedy również możliwe są zmiany w układzie specyficznym (przyjemność) oraz pew­ne zmiany o charakterze aktywacyjnym (jak można przy­puszczać na podstawie obserwacji zachowania zewnętrzne­go, na ogół są to zmiany o słabym natężeniu).   Sygnał odebrany przez korę jako zapowiedź zakłóce­nia działa podobnie jak samo zakłócenie, choć na ogół powoduje wybór innej grupy reakcji wyuczonych (anty­cypacyjnych).   Bodziec skojarzony z aktywnością określonych me­chanizmów emocjonalnych (warunkowy bodziec gniewu, strachu, głodu, seksu itp.), zależnie od tego, co zapowiada (zaspokojenie czy deprywację), powoduje różnorodne zmiany w określonych ośrodkach emocjonalnych —- za­równo w tych, które „oceniają” go (jako przyjemny bądź przykry), jak też w tych, które organizują określoną emo­cjonalną odpowiedź. Również następują zmiany w mecha­nizmach regulujących poziom aktywacji (US). Bodziec bezpośrednio zaadresowany do ośrodków emocjonalnych (drażnienie bólowe, pokarm, drażnienie okolic płciowych itp.) może bez pośrednictwa kory wywo­ływać zmiany w centrach emocji; również powoduje zmia­ny o charakterze aktywacyjnym (przez US). Te dwa ro­dzaje zmian: zmiany w centrach emocji i w US, wpływają na działalność kory, doprowadzając do wyboru odpowied­nich wyuczonych reakcji instrumentalnych.

WYWIERANIE NA UKŁAD

Tak więc wiadomo, po pierwsze, że kora wywie­ra wpływ na układ siatkowaty, i to zarówno hamujący jak i pobudzający (Sadowski, 1962, s. 30—31); po drugie, że istnieją dwukierunkowe połączenia między węchomóz- gowiem (układem limbicznym) i US. Jak pisze Sadowski, „istnieją dane wskazujące na to, że pewne obszary węcho­mózgowia mogą brać udział w procesach uczynniających jako pośredni etap na drodze układ siatkowaty — kora”’ (tamże, s. 31). Zdaniem Lindsleya: „…różnicowanie percepcyjne teraź­niejszości lub różnicowanie zdarzeń przeszłych zmagazy­nowanych — jakoi wspomnienia, idee i wyobrażenia, sym­bole wyższego porządku i myślenie ludzi — wszystko to, zapewne jest zdolne do produkowania impulsów w matry­cy korowej. Te impulsy mogą… powodować pobudzenie ARAS (wstępującego, aktywującego układu siatkowatego), co z kolei oddziaływa na korę w formie elektrokofowej zmiany, przybierającej postać «aktywacji», «desynchroni- zacji» lub «dyferencjacji». Rezultatem końcowym może- być działanie lub zatrzymanie działania” (Lindsley, 1957, s. Tak więc to, co można by określić jako proces emocjo­nalny, miałoby nader złożoną strukturę. Wydaje się, że można mówić o kilku „wariantach” reakcji emocjonal­nych (z punktu widzenia mechanizmu reakcji): Wskutek zakłócenia przebiegu procesów korowych (dezintegracja) w układzie wzgórzowo-limbicznym zosta­ją uruchomione wrodzone mechanizmy napędowe, w układzie zaś niespecyficznym następuje wzrost akty­wacji (zakłócenie korowe —> układ wzgórzowo-limbiczny —> układ siatkowaty). Konsekwencją tej aktywacji było­by pojawienie się ekspresyjnych i wegetatywnych obja­wów emocji oraz wzrost podniecenia.

SPOTYKANE UJĘCIE

W pracach Pawłowa spotkać można ujęcia, które suge­rowałyby, że uwzględniał on dwa osobne mechanizmy emocjonalne. W związku z tym S. Szuman (1956, s. 20), charakteryzując pawłowowskie ujęcie biegunowości uczuć, zwraca uwagę, że dodatni bądź ujemny charakter stanu uczuciowego zależy od stanu równowagi lub rozstroju funkcji centralnego układu nerwowego albo od reakcji propulsywnych (dążenia, zbliżania się) bądź repulsywnych (unikania, oddalania się) w stosunku do przedmiotu. Te ostatnie zaś, jak się wydaje, regulowane są przede wszyst­kim na poziomie niższym, podkorowym . Rzecz jasna, że oba te zjawiska pozostawać mogą w ści­słych związkach. Bodziec, który powoduje dezorganizację czynności korowych, wytwarzać będzie nastawienie repul- sywne, podczas gdy bodziec sprzyjający zorganizowanej czynności — propulsywne.Związek ten widać nawet w opisie eksperymentów przy­taczanych przez Pawłowa. Tak więc kiedy wytwarzano stereotyp dynamiczny, co wiązało się z trudnymi wymo­gami zintegrowania obcych elementów i przetarcia no­wych dróg w korze mózgowej (sytuacja, którą Hebb okre­śliłby najpewniej jako brak torowania), u psa występo- wały reakcje repulsywne: zwierzę broniło się przed wej­ściem do kabiny eksperymentalnej, zrywało i gryzło przy­mocowane doń przyrządy itp. Wystąpiła zatem reakcja negatywna w postaci ucieczki i agresji (a więc musiały być zaangażowane centra regulacji emocjonalnej w ukła­dzie limbicznym).

NIEZGODNE ZE STEREOTYPEM

Jeżeli pojawiają się bodźce niezgodne ze stereotypem, to albo zwierzę zignoruje zmianę i zachowa się tak, jakby działał dawny układ bodźców, albo też zaczną zachodzić zmiany w stereotypie, co jednak wiązać się będzie z po­nownym pojawieniem się zaburzeń w zachowaniu się, z objawami niepokoju, podniecenia, przykrości. Tak więc proces wytwarzania stereotypu dynamicznego i prze­kształcenie stereotypu wiąże się z objawami reakcji nega­tywnych, natomiast niezakłócone funkcjonowanie ste­reotypu — z objawami reakcji pozytywnych. Komentując to stwierdzenie, Pawłów pisał: „Zdaje mi się, że mamy dostateczne podstawy do przyjęcia, że opisane procesy fizjologiczne w półkulach mózgowych odpowiadają temu, co my w doznaniu subiektywnym nazywamy zazwyczaj uczuciami dodatnimi i ujemnymi… Tu mamy poczucie trudności i łatwości, rześkości i zmęczenia, zadowolenia i smutku, radości, triumfu i rozpaczy itd. Wydaje mi się, że częstokroć ciężkie uczucia towarzyszące zmianie zwy­kłego trybu życia, przerwie w zwykłych zajęciach, stracie bliskich ludzi… mają swoją podstawę fizjologiczną w zna­cznym stopniu właśnie w zmianie, w uszkodzeniu dawne­go dynamicznego stereotypu i w trudności wypracowania nowego” (op. cit., s. 519—520).Przebieg regulacji korowej a stan niższych ośrodków. Z przytoczonych rozważań wynika, że stan emocjonalny zależy od procesów dokonujących się w korze. Jedno­cześnie jednak wiadomo, że ów stan wiąże się z aktywno­ścią określonych obszarów układu limbicznego i podwzgó­rza (ośrodki przyjemności) oraz niżej leżących struktur (ośrodki przykrości). Powstaje pytanie: w jakim stosunku pozostają funkcje kory i funkcje niżej leżących obszarów w procesie formowania się reakcji emocjonalnej? Pewną odpowiedź na takie pytanie podsuwały już prace Pawło­wa.

WSZYSTKIE BODŹCE ZEWNĘTRZNE

Wszystkie bodźce zewnętrzne, które takiej czynności sprzyjają, będą odbierane jako przyjemne. Wszystkie czynności, które mogą przebiegać w płynny, niezakłóco­ny sposób, będą odbierane jako przyjemne. Wszystko to, co usuwa przeszkody, znosi warunki utrudniające płynny przebieg aktywności korowej, odbierane jest jako przy­jemne. Można więc powiedzieć, że przyjemność występuje wtedy, gdy zachodzi „…ukierunkowany wzrost i rozwój organizacji mózgowych” (Hebb, 1964, s. 130), a przyjemrfe są „…te stany czuciowe, które popierają istniejące ten­dencje rozwoju w mózgu, lub te, które polegają na osłabie­niu procesu czuciowego wywierającego ujemny wpływ na ten rozwój” (tamże).Przyjemność jest stanem wyróżnionym w tym sensie, że wiąże się z procesami integracyjnymi w mózgu, z pro­cesami organizacji odbioru i reakcji. Podobnie wyróżnio­nym stanem jest przykrość, wiążąc się z procesem dezin­tegracji i rozpadu organizacji mózgowych.Wydaje się, że podobnie na te zjawiska patrzył Pawłów. Pawłów zwrócił uwagę, że najlepsze rezultaty przy wy­twarzaniu odruchów warunkowych na kilka różnych bodźców uzyskuje się wtedy, gdy zachowuje się „…te sa­me odstępy między bodźcami, przy tym stosowanymi w ściśle określonej kolejności itp., z zachowaniem ste­reotypu zewnętrznego. W ostatecznym wyniku otrzymuje­my dynamiczny stereotyp, tj. zorganizowany, zrównowa­żony układ procesów wewnętrznych” (Pawłów, 1952, s. 517). Wytworzenie stereotypu dynamicznego u psa jest, jak powiada Pawłów, pracą nerwową, której może towa­rzyszyć podniecenie, zaburzenie uprzednio wytworzonych odruchów, pojawienie się reakcji obronnych itp. Ale po wytworzeniu stereotypu zwierzę uspokaja się.

ZMNIEJSZENIE POBUDZEŃ

Zmniejszenie pobudzeń z układu niespecy­ficznego może się wiązać również ze zjawiskiem tzw ha- bituacji (Sadowski, 1962, s. 35), tj. spadkiem wrażliwości na bodziec zewnętrzny powtarzający się wielokrotnie, a me mający znaczenia biologicznego. Jak niektórzy przy­puszczają, wpływ takiego bodźca maleje wskutek zablo­kowania dopływu nieswoistych impulsów. Tak więc stan przykrości związany z nudą może mieć u swych podstaw rowmez zjawisko pogorszenia torowania korowego na skutek habituacji.Zmiany przewodnictwa mogą nastąpić również na sku­tek zmian w dopływie bodźców z narządów wewnętrz­nych, które dochodząc do kory, głównie przez układ niespecyficzny, przyczyniają się do utrzymania odpowied­niego tonusu kory. I znów niedobór lub nadmiar tych bodź- cow (np. w związku z procesami patologicznymi we­wnątrz organizmu) może zmieniać warunki przewodnictwa korowego, a tym samym utrudniać, a niekiedy, być może, również ułatwiać przebieg procesów korowych.Tak więc w świetle poglądów Hebba na aktywność ko­rową można by patrzeć jako na proces organizowania się układów czynnościowych, które umożliwiają osobnikowi orientację w otoczeniu i sterują uporządkowanym tokiem czynności. Kiedy ten proces przebiega sprawnie — a mu­szą być spełnione różne warunki, aby tak się działo — wtedy występuje dodatnia reakcja emocjonalna. Dodat­nia reakcja emocjonalna jest więc przejawem niezakłóco­nej, płynnej, zintegrowanej czynności regulacyjnej móz­gu.

BODŹCE KONSTRUKCYJNE

  1. Bodźce konkurencyjne wprowadzają w rozwijającą się sekwencję elementy obce, które nie ko­respondują z wewnętrznym tokiem procesów, a więc po­wodują rozstrojenie zorganizowanego toku aktywności. Tak dzieje się np. wtedy, gdy człowiek natrafia na prze­szkodę, gdy go coś odrywa od zajęć, którymi jest pochło­nięty, itp. Należy jednak podkreślić, że pojawienie się takich dodatkowych bodźców może odgrywać inną rolę wtedy, gdy sytuacja powtarza się wiele razy, a mianowi­cie może zapobiegać skracaniu sekwencji fazowej; tak np. przy wykonywaniu zautomatyzowanej czynności włą­czenie nowych elementów może zapobiegać znudzeniu do­świadczony kierowca, słuchając audycji radiowych w trak­cie prowadzenia samochodu po znanej trasie, później uleg­nie znużeniu, natomiast audycja radiowa będzie przeszka­dzała kierowcy niedoświadczonemu).W pewnym sensie dezorganizujący wpływ mają rów­nież bodźce bólowe. Jak stwierdza Hebb, wpływ bodźców bólowych polega na tym, że są one źródłem masywnej stymulacji rozbijającej aktualnie przebiegającą aktyw­ność mózgową. Źródłem zakłóceń mogą być czynniki, które zmieniają warunki przewodnictwa w korze mózgowej   będą to czynniki natury biochemicznej (np. niedotlenienie, niedo­bór substancji odżywczych) — dlatego też chroniczny głod, niewłaściwa dieta, zatrucie mogą być źródłem zabu­rzeń w przebiegu procesów korowych i negatywnych emocji. Podobnie oddziaływać będą czynniki, które zmniejszają lub nadmiernie podwyższają dopływ pobudzeń z układu niespecyficznego. Tak więc znaczna redukcja bodźców zmysłowych (komory ciszy, ciemność), może działać utrud­niająco na przebieg aktywności korowej i być źródłem przykrości; również nadmiar pobudzeń może mieć ten sam wpływ.

INNA PRZYCZYNA NIEZGODNOŚCI

Inną przyczyną niezgodności może być wytworzenie na­stawień, które nie pasują do rzeczywistości czy też nie dość szybko zmieniają się wraz ze zmianą sytuacji — wte­dy właśnie powstaje tok aktywności wewnętrznej (sek­wencja fazowa), który rozmija się z bodźcami zewnętrz­nymi, skutkiem czego aktywność korowa ulega zakłóceniu.Należy dodać, że przedstawione przykłady wybitnie upraszczają rzeczywiste stosunki w korze. Sugerują one, że układ ma charakter sztywny, tj. że impulsy przebiega­ją zawsze po tych samych torach, w rzeczywistości liczne kontakty ze światem zewnętrznym wytwarzają nie jakąś jedną, lecz wiele alternatywnych sekwencji fazowych. Można różnie patrzeć na tę samą sytuację pod warunkiem, że jest to sytuacja złożona (trudno jest znaleźć wiele róż­nych sposobów patrzenia na układ bardzo ubogi). Dlatego kontakt ze zjawiskami dostatecznie bogatymi i różnorod­nymi zapobiega szybkiemu skracaniu sekwencji fazowych (dlatego też dużo łatwiej znudzi nas prosty szlagier niż symfonia). Niemniej również i złożone bodźce, jeżeli się nie zmieniają, nie wzbogacają o nowe elementy, prowa­dzą w końcu do takich przekształceń w sekwencjach fazo­wych, iż następuje rozbieżność między torowaniem we­wnętrznym a pobudzeniem zewnętrznym, dając w kon­sekwencji emocje negatywne (nuda, zniechęcenie itp.). Źródłem zakłóceń może być pojawienie się bodźców utrudniających przebieg sekwencji fazowej S— bodźców konkurencyjnych.